Jakiś czas temu dowiedziałem się o istnieniu nowego sposobu żywienia. Znamy wszyscy wegetarian, wegan i frutarian. Okazuje się, że są jeszcze witarianie. Witarianie jadają tylko surowe rzeczy. Maksymalna dopuszczalna przez nich temperatura obróbki to 41°C. Witarianie wierzą (choć bardziej są przekonani), że obróbka termiczna zabija jedzenia. Dlatego spożywają je żywcem. Nie znam dokładnie przyczyn tego jawnego okrucieństwa dla owoców, warzyw i mięsa (ciekawe, czy zabijają wcześniej zwierze, czy jedzą tak całkiem żywcem) i chwilowo nie mam czasu się w to zagłębiać, ale wiem, że ma to coś wspólnego z enzymami (które fakt faktem w gotowaniu są niszczone) i teorią pana Howella.
Do rzeczy jednak. Znalazłem forum Dobra Dieta – nowe spojrzenie na odżywianie. I zapewniam: mają tam nowe spojrzenie!
