Smoothie: śniadanie z zakrętką

Standardowy

Racjonalizacja żywienia często nie jest łatwa i możliwa ze względu na narzucony nam tryb życia i konieczność nieustannego pośpiechu. Przekąski kupowane na mieście są bardzo kaloryczne, silnie uzależniające (na pewno sami zauważyliście, że po zjedzeniu ciepłego pasztecika w poniedziałek ma się ogromną chęć na takiego pasztecika także we wtorek) i zawierają wiele niepotrzebnych substancji (soli, cukru, polepszaczy). Tymczasem nasza dieta powinna iść w kierunku żywności jak najmniej przetworzonej.

Co jednak zjeść, gdy z niczym nie nadążamy? Jak zapewnić sobie odpowiednie śniadanie, gdy nasza wcześniej wybrana pora jedzenia przypada dokładnie wtedy, gdy wsiadamy do metra? Nikt nie powiedział jednak, że śniadanie musi składać się z sałatki lub kanapek. Równie dobrze może przyjąć postać płynną.

Smoothies

Bardzo dobrą alternatywą są Smoothies. Są to gęste soki owocowe sporządzone wyłącznie z owoców. Bez dodatku soli, cukru czy jakichkolwiek innych składników. Zawierają w sobie tylko to, co było w użytych do produkcji owocach. Dlatego są świetnym śniadaniem zarówno dla osób zmieniających przyzwyczajenia żywieniowe, jak i dal tych, którzy po prosu prowadzą zdrowy tryb życia.

Oczywiście i z nimi należy uważać. Nie są to produkty bezcukrowe! Są wręcz bardzo słodkie i ich głównym składnikiem jest cukier. Polecam je jednak dlatego, że cały zawarty w nich cukier pochodzi z owoców, nie został dodany jako oddzielny składnik. Smoothies zawierają przeciery owocowe i naturalne soki (nie wyprodukowane z zagęszczonych soków, jak w przypadku soków 100% w kartonach) – są więc naprawdę 100%. Pamiętajcie jednak, że jeśli jesteście na diecie, jedno smoothie to równoważnik jednego posiłku! Co najwyżej możecie dodać do tego małą sałatkę.

Cztery butelki smoothie z Lidla

Ze względu na zawartość przecierów owocowych i wyciskanych soków smoothies są dość drogie. Na szczęście są już dostępne w Lidlu, który w ogóle produkuje sporo dobrej jakości, zdrowych i stosunkowo niedrogich produktów.

Obecnie smoothies są w promocji. Cena za buteleczkę 250 ml to: 3,49 zł 2,79 zł.

Należy je przechowywać w lodówce. Są pasteryzowane, więc mają w miarę długą datę ważności (podobną do jogurtów).

Smoothies są dostępne w czterech smakach:

Mango-Marakuja
Skład: sok jabłkowy, miąższ bananowy, miąższ z mango 19,2%, sok pomarańczowy, kawałki pomarańczy, sok z marakui 7,2%.

Truskawka-Banan
Skład: miąższ truskawkowy 38,7%, miąższ bananowy 27%, sok z winogron, sok cytrynowy, kawałki pomarańczy, sok pomarańczowy.

Malina-Brzoskwinia
Skład: miąższ brzoskwiniowy 29,2%, sok winogronowy, miąższ malinowy 16,2%, miąższ bananowy, sok jabłkowy, miąższ z czarnej jagody, kawałki pomarańczy.

Ananas-Banan-Kokos
Skład: sok ananasowy 54,6%, miąższ bananowy 33,9%, sok z winogron, mleko kokosowe w proszku 1,7% (zawiera białko mleka).

Wszystkie soki są bez dodatku cukru i aromatów. Zawierają wyłącznie naturalnie występujący cukier.

Wartość odżywcza w 100 ml
Mango-Marakuja Truskawka-Banan Malina-Brzoskwinia Ananas-Banan-Kokos
Wartość energetyczna 229 kJ (55kcal) 178 kJ (43 kcal) 165 kJ (39 kcal) 320 kJ (77 kcal)
Białko 0,6 g 0,5 g 0,6 g 0,8 g
Węglowodany 12,3 g 9,7 g 8,6 g 15,4 g
w tym cukier 11,9 g 9,3 g 8,2 g 15,1 g
Tłuszcz 0,1 g 0,1 g 0,2 g 1,2 g
w tym nasycone kwasy tłuszczowe 0,01 g 0,01 g 0,01 g 1,0 g
Błonnik 0,9 g 0,8 g 0,8 g 0,6 g
Sód 0,01 g 0,01 g 0,01 g 0,01 g
Sól 0,03 g 0,03 g 0,03 g 0,03 g

15 responses »

  1. Jestem bardzo za! choć nie wiem, czy sam jeden smoothie wystarczy na śniadanie. A może mógłby być drugim śniadaniem lepiej?

    Przy okazji poproszę o notkę na temat owoców kiedyś – ile i jakie można jeść na diecie. Bo te cukry w owocach też dają w kość.

  2. O jejku jejku! To dość trudny temat, ale ok, zajmę się tym po mojej uroczej sesji. Wybiorę się biblio na SGGW, poczytam i posprawdzam, a wtedy napiszę coś sensownego na ten temat.

  3. Naprawdę bardzo pyszne. Nie myśl, że skoro kwalifikuje to jako żywność dietetyczną, to od razu ma smak siana. Jest słodkie, owocowe, gęste i pyszne!

  4. A jeszcze co do kwestii, czy smoothie to za mało na śniadanie, czy nie. Wydaje mi się, że to zależy, jak bardzo i ile potrzebujesz schudnąć.

    Ja np. potrzebuję dużo schudnąć i dlatego moje dzisiejsze posiłki to:
    1. śniadanie: duża latte bez mleka i 1 kanapka z serkiem i ogórkiem,
    2. drugie śniadanie: 6 kawałków ogórka faszerowanego serkiem wasabi i smoothie,
    3. obiad: niewielka porcja kurczaka w kokosie i wanilii z niewielką porcją ryżu bez soli,
    4. podwieczorek: serek homogenizowany naturalny albo koktajl owocowy,
    5. kolacja: dwie kanapki albo sałatka z pomidora, albo owoce (jeszcze nie wiem, na co będę miał chęć).

    Pamiętaj, że 1 smoothie to między 97,5 kcal a 192,5 kcal (w zależności od wybranego smaku). Jeżeli mam spożyć dziennie około 1000-1200 kcal, co zapewni efektywność diety (normalnie powinienem jeść koło 2200-2500), to jeden posiłek zawierający ok. 100 kacl jest wystarczający, tym bardziej, że przeważnie więcej kalorii na obiad spożywam. Więc przy pięciu posiłkach to może być np.:
    1. śniadanie – 200 kcal,
    2. drugie śniadanie – 100 kcal,
    3. obiad – 400 kcal,
    4. podwieczorek – 100 kcal,
    5. kolacja – 200 kcal.
    Łącznie 1000.

  5. 1. śniadanie: duża latte bez mleka i 1 kanapka z serkiem i ogórkiem,

    jak zrobiłeś latte bez mleka?😀

    ja na śniadanie dziś czarną kawę i dwa kawałki chleba Vasa z tuńczykiem, czyli tzw. głupie kanapki😛

    2. drugie śniadanie: 6 kawałków ogórka faszerowanego serkiem wasabi i smoothie,

    u mnie brzoskwinia

    3. obiad: niewielka porcja kurczaka w kokosie i wanilii z niewielką porcją ryżu bez soli,

    w kokosie i wanilii! oszaleję z zazdrości! u mnie schab z morelami pieczony i warzywa na parze.

    dalej nie wiem jeszcze😛

    A czy na kolację serek wiejski z warzywami może być?

  6. hahahahaha!!😀 Miało być oczywiście, że kawa bez cukru!

    Tak, faktycznie Twoje posiłki są mało kaloryczne, dlatego też smoothie w zupełności powinien wystarczyć, bo jest bardziej kaloryczny od brzoskwini, a tylko nieco mniej od kanapek z chlebka waza.

    Obiad zrobiłem na szybko wczoraj – no na pewno ma mniej kalorii niż Twój😛 dlatego się nawpi****lam na podwieczorek (serków homogenizowanych naturalnych sztuk 1😛 ).

    Serek wiejski z warzywami jest ok.

  7. ano może i tak być… choć jak na razie po sposobie Twojego żywienia nie wiem, czy zjadasz więcej jak 1300!

  8. Też mnie zafascynowała latte bez mleka. I w zasadzie to zastanawiam się, ile ja spożywam kalorii?

  9. No sprawę mleka już wyjaśniłem powyżej😀 chodziło o cukier, nie o mleko. Rzeczywiście musieliby mi chyba przyznać Nobla za odkrycie sposobu przygotowania latte bez mleka. A kalorie łatwo policzyć, tylko trzeba wiedzieć, ile się czego spożywa (w sensie w gramach najlepiej, przynajmniej szacunkowo).

  10. zapewniam, że już niebawem będzie więcej ciekawych rzeczy. Trochę nie mam czasu pisać.

  11. hehe, ja osobiście nie jestem za smoothie z butelki – dla mnie to jak sok z kartonu. W Opolu powstał Smoothie Bar, tam robią na oczach klientów różne miksy ze świeżych i mrożonych owoców. Są pyszne, zimne, syte ale też orzeźwiające, a co najważniejsze bez dodatku żadnych cukrów, konserwantów i dodatkowych barwników. Możesz zagwarantować, że te z butelki też takie są?? NIE !🙂 no właśnie, a ja gwarantuję :)Jest mnóstwo smaków, ale też można skomponować samemu🙂 To jest świetna przekąska, młodość i zdrowie zamknięte w kubeczku, robione na Twoich oczach!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s