Z początków mikrobiologii – Antony van Leeuwenhoek

Standardowy

Tematem narodzin mojej ulubionej dziedziny nauki zainteresowałem się, napotkawszy w internecie wzmiankę o pewnym, żyjącym w XVII wieku, niewykształconym holendrze, który pasjonował się szlifowaniem szkieł i w ten sposób skonstruował mikroskop. Ów pan nazywał się Antony van Leeuwenhoek, a owa inspirująca historia okazała się szybko nieco przesadzoną.

Faktycznie za ojca mikrobiologii uznaje się Antony’ego van Leeuwenhoeka i faktycznie nie odebrał ona odpowiedniej edukacji, by zajmować się nauką. Jak się zdaje, nie był jednak szczególnym pasjonatem szlifowania szkieł (przynajmniej nie dal samej idei ich szlifowania). Jeżeli, na podstawie dostępnych źródeł, mam wnioskować o tym, co fascynowało Leeuwenhoeka, to powiedziałbym, że niesamowitość przyrody. Jednak aby fascynacja ta mogła przekształcić się w pasję obserwacji mikroświata, musiało dojść do pewnego istotnego spotkania.

Antony van LeeuwenhoekAntony Leeuwenhoek (wtedy jeszcze nie ‚van’) urodził się 24 października 1632 roku w Delft. W wieku 6 lat, po śmierci ojca i powtórnym zamążpójściu matki, został wysłany do szkoły. Następnie zamieszkał z wujem. Wreszcie udał się do Amsterdamu, gdzie uczył się handlu suknem. Nie pozostał tam jednak długo i szybko powrócił do Delft.

W 1668 roku zawitał w interesach do Londynu. To właśnie tam doszło do owego przełomowego spotkania, czy raczej wydarzenia. Otóż w Londynie w ręce Leeuwenhoeka wpadła znakomita książka Roberta Hooke’a Micrographia, przedstawiająca ryciny z obserwacji mikroskopowych najrozmaitszych obiektów: wesz, pcheł, much, korka, a także tkanin. Początkowo praca ta zainteresowała Leeuwenhoeka najprawdopodobniej dlatego, że sam, jako handlarz suknem, niejednokrotnie badał struktury tkanin, oceniając na tej podstawie ich jakość. Ostatecznie jednak niezwykłość wielkoformatowego i niezwykle szczegółowego działa Hooke’a skłoniła Leeuwenhoeka do własnych badań mikroskopowych.

Nie było go oczywiście stać na zakup profesjonalnego mikroskopu, jakiego używał Hooke. I całe szczęście!! Zakupiony dla Hooke’a przez Towarzystwo Królewskie mikroskop dawał powiększenie około 30x, czyli zbyt małe, aby dokładnie zobaczyć świat pleśni, a tym bardziej bakterii. Co więc zrobił Leeuwenhoek? Skonstruował własny mikroskop. Na pomysł, jak to zrobić, nie wpadł oczywiście samodzielnie. Wskazówki odnośnie konstrukcji takiego prostego, jednosoczewkowego mikroskopu znalazł we wstępie do Micrographii*.

Mikroskop LeeuwenhoekaMikroskop skonstruowany przez Leeuwenhoeka składał się z blaszki, bardzo cienkiego, oszlifowanego lub nawet częściej topionego i „wydmuchiwanego” szkiełka oraz śruby umożliwiającej mocowanie preparatu. Wygląda interesująco? Najbardziej interesujące jest jednak to, że jest on wielkości znaczka pocztowego i daje powiększenie nawet do 300x. Wyobraźcie sobie teraz, że Antony Leeuwenhoek za pomocą tego jakże małego przyrządu prowadził latami** badania nad wszystkim, co wpadło mu w ręce – od główki igły, przez próbki wody (zawierające glony, pierwotniaki, bakterie), aż po krew. To on jako pierwszy opisał organizm, o którym z podręczników biologii uczą się w szkole podstawowej wszyscy i na całym świecie – Euglena viridis. Wszystkie swoje obserwacje skrzętnie notował. Językiem prostym, ale niezwykle żywym i obrazowym. Raporty te wysyłał następnie do Towarzystwa Królewskiego.

Za swoje badania w 1680 roku Towarzystwo Królewskie wybrało go na swojego członka, a w roku 1686 został uhonorowany przydomkiem ‚van’ przed nazwiskiem.

* * *

Tekst ten powstał na podstawie biogramy Antony’ego van Leeuwenhoek zaczerpniętego ze znakomitej książki Wielcy przyrodnicy. Od Arystotelesa do Darwina, wydanej pod redakcją Roberta Huxleya, którą wszystkim gorąco polecam. W Polsce książka ukazała się nakładem wydawnictwa PWN.

W badaniach mikrobiologicznych niezastąpiony był i jest mikroskop. Nieco o mikroskopii świetlnej na tej, znalezionej przypadkiem, stronie.

_______________________________
* Niezwykła szczegółowość rycin Hooke’a, piękne odwzorowanie detali oraz właśnie fakt zamieszczenia opisu prostego, jednosoczewkowego mikroskopu we wstępie swojej pracy prowadzi do konkluzji, że Hooke’a także musiał takiego mikroskopu używać. Zwykły mikroskop służył mu zapewne do poznania ogólnej budowy, a mikroskop prosty do poznania szczegółów.
** Mimo iż rozpoczął badania mikroskopowe w wieku lat 40, to jego długie życie pozwoliło mu prowadzić je jeszcze przez prawie 50 kolejnych lat.

SUMMARY

Antony van Leeuwenhoek is named the Father of Microbiology. He was born in 24th October 1632 in Delft and he was taught to a fabric merchant. In 1668 in London he had chance to looked over the great work of Robert Hooke – Micrographia. Antony Leeuwenhoek was so inspired that he started he’s own microscopic research even he hasn’t got any scientific education. He constructed (accordingly to clues wrote down in Hooke’s Micrographia) single-glass microscope, which was as small as a stamp and was able to magnify up to 300 times. Using this simple microscope he observed many things from needle top and water samples (containing algae, protozoa and bacteria) to blood. He was the first man who described well known from school books Euglena viridis. He worked constantly almost 50 years and his work was rewarded: in 1680 he was chosen as a member of The Royal Society and in 1686 he get the ‘van’ prefix to his surname.

8 responses »

  1. I actually found this specific article , “Z początków mikrobiologii –
    Antony van Leeuwenhoek figulacha z makulachem”, fairly pleasurable and also it was a wonderful read.

    I appreciate it-Russell

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s