Analiza sensoryczna

Standardowy

Gdy wspominam, że specjalizuję się w analizie sensorycznej, wiele osób robi oczy niczym pięciozłotówki. Zazwyczaj potem zaczynaj lekko chichotać i mówią „Znaczy jesz różne rzeczy…”. No więc nie do końca. Po pierwsze, kierunek, w którym zmierzam, to prowadzenie badań sensorycznych, a nie bycie członkiem zespołu oceniającego. Po drugie natomiast, analiza sensoryczna nie do końca polega po prostu na jedzeniu. Aby rozjaśnić tę kwestię przygotowałem krótką prezentację. Wyjaśnia ona najprościej jak się da, czym jest analiza sensoryczna i na jakie pytanie może udzielić odpowiedzi (czyli: do czego właściwie służy). Zainteresowanych zapraszam!

Wszelkie uwagi i komentarze mile widziane!

4 responses »

  1. To, że istnieją ludzie, którzy specjalizują się w tego rodzaju badaniach, nie jest dla mnie nowością. Niemniej jednak, zastanawia mnie jedno – dlaczego z rynku znikają naprawdę dobre produkty i od czego to zależy?

    Pomijam, że czasem producent plajtuje lub zmienia specjalność, choć do dziś nie wiem, co do cholery stało się z Biesiadnymi o smaku paprykowym?

    Ale co z tymi, którzy nie plajtują i nie zmieniają zakresu świadczonych usług? Firma Chio – z rynku całkowicie znikają chrupki Taccos, Sombreros czy Big Pep (znane u progu trzeciego tysiąclecia, obecnie zupełnie zapomniane). Czy można to zrzucić na karb tego rodzaju badań?

    Druga sprawa – dlaczego niektóre produkty zwyczajnie się szmacą? Takie Pringles o smaku paprykowym – kiedyś rarytas, obecnie chipsy niezłe, ale bez tego pazura, który miały kiedyś.

    Potrafisz mi wyjaśnić, dlaczego tak się dzieje? Nigdy się w to nie zagłębiałem, a Twój wpis i prezentacja natchnęły mnie do zadania tych pytań.

    Pozdrawiam.

  2. @ Viktor

    Szczerze mówiąc, nie potrafię. Mogę jedynie przypuszczać…

    Po pierwsze, firmy wycofują część asortymentu, gdy dochodzą do wniosku, że jest on nie dość popularny. Robią to raczej na podstawie analiz sprzedaży niż badań sensorycznych.

    Po drugie, produkty się szmacą, bo zaczyna się je produkować tańszą technologią i z użyciem tańszych składników, powyższych badań nie przeprowadziwszy. Czyli zmieniamy technologie i skład, ale nie sprawdzamy, czy zmienia to profil smakowy produktu. Niestety jest tak, że ten sam skład chemiczny nie zawsze daje ten sam profil sensoryczny. Niemniej producent na podstawie badań konsumenckich mógł oczywiście dojść do wniosku, że po co produkować coś wysokogatunkowego, skoro grupa docelowa klientów łyknie za tę samą cenę również syfek.

    Badania sensoryczne są tylko narzędziem, a od producenta zależy, jak wykorzysta ich wyniki.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s