Category Archives: Komentarze

Mlekomaty, czyli jak zarabiać naturalnie

Zwykły wpis

Już jakiś czas temu pojawiły się mlekomaty, czyli automaty ze świeżym, niepasteryzowanym, prawie że od krowy mlekiem. Pojawiły się zdaje się razem z modą na żywność naturalną, nieprzetworzoną. Bo jak wiemy, wszystko czego dotknie zły, oszukańczy i szatański przemysł spożywczy zamienia się w toksyczną i trującą broń służącą depopulacji planety.

Nie mam oczywiście nic przeciwko mlekomatom, bo jeśli ktoś chce pić takie mleko, jeśli takie mleko komuś bardziej smakuje, to przecież ma do tego prawo i powinien mieć taką możliwość. Z czym więc mam kłopot (bo przecież nie jest to notka reklamowa)? Otóż zajrzałem dziś na stronę mlekomatów i zaintrygował mnie sposób ich promocji. Read the rest of this entry

Lodowisko

Zwykły wpis

Ulubiona specjalistka żywieniowa Polski, Katarzyna Bosacka, doradza jak zdrowo ochłodzić się w lecie, czyli pisze o lodach. Szczerze mówiąc, aż przykro jest nadal pastwić się nad tą kobietą, bo nieustannie w potoku słów wypuszcza z siebie jakieś nieprzemyślane bzdury. Nie mogę do końca odmówić jej słuszność, bo fakt faktem, że jedzenie obecnie nie jest najczęściej najwyższej jakości (swoją drogą ciekawe kiedy było, czy może w czasach Lucyny Ćwierczakiewiczowej radzącej, jak podać gościom zepsute mięso, aby ich nie potruć). Jednak nie zgadzam się na straszenie ludzi „chemią” oraz na przekonywanie, że to wszystko wina okropnego i morderczego przemysłu. Read the rest of this entry

Głupota nie boli, ale atakuje

Zwykły wpis

Dziś będzie z serii „straszne i śmieszne, czyli prasa popularna”. W zupełnie nieaktualnym już numerze (lipiec 2010) magazynu „21. wiek. Magazyn o nauce, technice, ludziach i odkryciach” przeczytałem fascynujący artykuł pt. Medycyna przyszłości pomaga cukrzykom. Pamiętacie scenę z jednego z pierwszych odcinków serialu Friends, kiedy Chandler na widok Joey’ego przebranego w strój bożonarodzeniowego elfa złapał się za głowę z okrzykiem „Too many jokes”. Taki stan towarzyszył mi właśnie po przeczytaniu artykułu. Szybko jednak ocknąłem się z histerii i zdałem sobie sprawę, że nie jest to wcale zabawne, bo dotyczy naprawdę poważnej choroby i poważnego problemu, o którym redaktorzy magazynu najwyraźniej nie słyszeli nawet z plotek i pogłosek.

Artykuł zaczyna się zapewnieniem, że:

Specjaliści uważają cukrzycę (łac. diabetes mellitus) za groźną pandemię XXI w.

Read the rest of this entry

Informację z etykiety

Zwykły wpis

Dziś może trochę lżejszy temat, a mianowicie o etykietach produktów spożywczych. Zainspirował mnie artykuł na Student BMJ o nowym pomyśle na etykietowanie produktów wartością odżywczą. Pomysł opiera się na tym, że cukier, tłuszcze, tłuszcze nasycone i sól są oznaczane kolorami świateł ulicznych w zależności od ich zawartości w produkcie: zielonym – niska zawartość, żółtym – średnia zawartość i czerwonym – wysoka zawartość. Przy każdym składniku podawana jest też jego ilość w produkcie (w porcji jaką zawiera opakowane). Oznakowanie wygląda następująco:

Źródło: Student BMJ

Read the rest of this entry

Cytat: George Bernard Shaw i straszliwa energia roślin

Zwykły wpis

Pomyślcie o straszliwej energii nagromadzonej w każdym produkcie roślinnym, na przykład w żołędziu. Zakopujecie żołądź w ziemi i oto następuje eksplozja tak silna, że wynikiem jej jest dąb. Zakopcie natomiast martwego barana, a nie otrzymacie nic prócz rozkładu i zgnilizny.

George Bernard Shaw

Jak widać, jestem ostatnio zafiksowany na wegatematach. Cytat Jurka Bernarda już od dłuższego czasu chodzi mi po głowie. Jest on mottem do jednego z rozdziałów słynnej książki Wegetarianizm. Zmierzch świadomości łowcy autorstwa równie słynnej dr Marii Grodeckiej, wybitnej uczonej, której autorytetu w dziedzinie żywienia człowieka nie chce uznać intelektualna konserwa z SGGW (swoją drogą, ciekawe czemu?; czyżby z tak błahego powodu jak ten, że dr Grodecka ma doktorat z filozofii??). Read the rest of this entry