Category Archives: Recenzje

Sztuka dla uczonych

Zwykły wpis

Mam bzika na punkcie albumów ze sztuką. Szczególnie lubię te wydawane przez Taschen. Wydają takie piękne pozycje zbierające zdjęcia, formy i grafiki obrazujące najrozmaitsze obszary działalności ludzkiej. Brak jednak albumów dla oszalałych na punkcie nauki. Oczywiście jest kilka o przyrodzie, a matematycy mogą pobudzać swój umysł Escherem. Nie znalazłem jednak dotychczas albumu w pełni obrazującego szaleńczą miłość do nauki.

Najbardziej chciałbym, aby powstał taki album dla mikrobiologów. Nie ma bowiem chyba nic piękniejszego, jak właściwie podświetlona i sfotografowana szalka Petriego z porostem tego czy owego.

Skoro jednak chwilowo taki nie istnieje (myślę, że mikrobiolodzy zjednoczą się kiedyś w wysiłkach stworzenia takiego – ja się mogę poświęcić i zapisać na kurs fotografii nawet), należy zadowolić się czym innym. Otóż wczoraj dokonałem odkrycia. Odnalazłem w księgarni wcale nie najnowszy album, wydany właśnie przez Taschen, z fotografiami eksponatów florenckiego Museo La Specola przedstawiających ludzką anatomię. Pozycję polecam gorąco każdemu. Sam zamierzam ją zakupić niezwłocznie. Read the rest of this entry

Reklamy

W świecie słodkości

Zwykły wpis

Zgodnie z obietnicą, chciałbym przedstawić wam moje ulubione książki kulinarne. Można powiedzieć, że jest to akcja „Co czytasz, z czego gotujesz” zapoczątkowana przez Liskę na jej blogu White plate. Jeżeli jeszcze nie czytaliście o jej ulubionych pozycjach, a lubicie książki z ciepłą, poetycką atmosferą, to polecam wam jej wpis. U mnie będzie zupełnie co innego, w zupełnie innym stylu i zupełnie o innych książkach (przynajmniej na razie :P).

Mój cykl książkowy chciałbym zacząć od pozycji, którą kilka lat temu dostałem na urodziny od bardzo bliskiej mi osoby. Już to uczyniło tę książkę szczególną. Później całkowicie dałem się pochłonąć jej niezwykłości. Chciałbym wam więc zaprezentować jedną z moich ukochanych książek: Desery wykwintne a nawet wyrafinowane Rafała Włudyki. Read the rest of this entry

Rewolucja smaku

Zwykły wpis

Już kilka dni temu zakończył się pierwszy przegląd filmów kulinarnych FoodFilmFest w Warszawskim kinie Kultura. W poniedziałek odbył się ostatni seans, dodatkowa projekcja filmu Rewolucja smaku. Okazało się, że ten kameralny festiwal był nawet zbyt kameralny – liczba zainteresowanych przewyższała liczbę miejsc, a po bilety trzeba było stać w długiej kolejce. Jednak było warto!

Mnie udało się zobaczyć jedynie dwa filmy: Food Inc., o którym już pisałem, i właśnie Rewolucję smaku. Było to doskonałe połączenie, gdyż obydwa filmy doskonale wzajemnie się uzupełniają. Rewolucja smaku opowiada o drugiej stronie rynku żywnościowego, o rolnikach, przetwórcach i restauratorach zaangażowanych w produkcję ekologiczną i dokładających wszelkich starań, aby oferowane prze nich jedzenie było przede wszystkim jak najwyższej jakości. Read the rest of this entry

Food Inc.

Zwykły wpis

W piątek, 23 października, rozpoczął się w Warszawie pierwszy przegląd filmów kulinarnych. Trochę zbyt późno się o nim dowiedziałem, a okazało się, że zainteresowanie festiwalem jest ogromne. Na pierwszy pokaz poszedłem więc dopiero wczoraj. Ucieszyłem się dostawszy bilety na film Food Inc., gdyż była to projekcja, na której najbardziej mi zależało.

Food Inc. to film dokumentalny, trochę w stylu sławnego Supersize Me. Odkrywa kulisy amerykańskiego przemysłu spożywczego. Na film wybierałem się z bardzo sceptycznym nastawieniem. Przygotowywałem się na symfonię narzekań i zawodzeń na temat tzw. ‚chemicznego jedzenia‚, z którym to pojęciem walczę. Ku mojemu wielkiemu zdziwieniu zostałem pozytywnie zaskoczony. Read the rest of this entry

Julie & Julia

Zwykły wpis

Film ten niewątpliwie jest tematem miesiąca dla wszystkich miłośników kuchni. Można o nim przeczytać na blogach kulinarnych i w październikowym numerze magazynu Kuchnia, choć przecież nikt szczególnie na ten film nie czekał. Julia Child, jedna z bohaterek filmu, jest tak naprawdę słabo u nas znana. Jej sławna książka nigdy nie była wydana w naszym kraju (pewnie po filmie się to zmieni, wydawcy zapragną, aby i na nich spłynęła odrobina z medialnego szumu wokół filmu). Niemniej prawdopodobnie wszyscy smakosze i fani gotowania byli lub będą na tym filmie.

Początkowo miałem zamiar napisać o tym, że recenzje są zróżnicowane i niektórym film (lub np. sposób ukazania Julii Child) się nie podobał. Zrezygnowałem jednak z tego, bo ostatnio staram się nie oburzać za bardzo. Tak więc podzielę się po prostu z wami moimi wrażeniami. Read the rest of this entry